Alicya w Krainie Słów

Czytanie rzeczy różnorodnych sprawia największą przyjemność


Drogę gu­bią ci, którzy oglądają się za siebie


Nigdy niekończąca się groza...


HIT lub KIT, czyli film tygodnia


Polecamy


Czytam, bo lubię grozę


Ugotowani na twardo i przemoknięci deszczem

Jaki hardboiled-owy bohater jest kaĹźdy widzi: cyniczny, niewzruszony  – lub jak kto woli wraĹźliwy „inaczej” – i na dokładkę piekielnie inteligentny. No cóş, bez takiego zestawu cech nie przeĹźyłby nawet dnia w świecie, ktĂłry pluje na empatię i współczucie, a za najmniejszy błąd lub oznakę słabości karze śmiercią. Jeśli więc nie jesteś twardzielem, mroczna rzeczywistość zeĹźre cię od środka, jak nienasycony pasoĹźyt. PrzeĹźuje, strawi i wydali – nie łudĹş się, nie bawię się teraz w Ĺźadne metafory, skończysz po prostu jako kupa g***a. Zapewne więc zastanawiasz się drogi czytelniku, jaką trzeba zapłacić cenę za prawo wstępu do miejsc tak zepsutych, odkształconych i gnijących? Co trzeba tak naprawdę zrobić by w nich przetrwać? OdpowiedĹş, jak koszmarnie gorzka pigułka na długo pozostawi po sobie cierpki posmak… Jeśli jesteś na nią gotowy, znajdziesz ją właśnie w tej antologii.

LANA

Hardboiled-ową inicjację przechodzimy w świecie Texa Harleya. Nasz bohater Ĺźyje w Ghost City, mieście upadku i zwyrodnienia, w ktĂłrym jedyne co pewne to mroczna i duszna atmosfera beznadziei. Tutaj argumentem jest siła, im brutalniej eksponowana, tym lepiej. Jeśli nie jesteś draniem, stajesz się niewolnikiem lub Ĺźywym – pĂłki co – mięsem. Ani śmierć, ani porzucone w uliczkach rozkładające się truchła nikogo tutaj nie dziwią. Tytułowa Lana – ukochana Texa – pozostaje dla niego (!) i dla czytelnika mętnym wspomnieniem i tajemnicą. Dysponujący szczątkową świadomością tego co minione, bohater chce dopaść i zemścić się na rzeĹşnikach, ktĂłrzy stali się jej katami. Pragnienie zemsty uczyniło z niego samotnego wilka, bezkompromisowego łowcę. ZwyrodnialcĂłw winnych jej śmierci szuka więc na oślep, torując sobie trupami drogę do prawdy. Jednak takiego rozwiązania intrygi, jakie przedstawił Wojciechowicz się nie spodziewałam. Moje myśli kierowały się ku czyśćcowi, przedsionkowi piekła, gdzie zło igra z grzesznikami, odbierając im ostatnią szansę. Autor mnie zaciekawił i zaskoczył, a to co znalazł na końcu labiryntu bohater wprawiło mnie w osłupienie.

hardboiled-ao1

Juliusz Wojciechowicz nie przebiera w słowach, zresztą rzeczywistość miasta-widma jest zbyt podła, by mĂłwić o niej inaczej. Zarazem jednak jego tekst jest niesamowicie mięsisty, „wypukły”. Sprawia, Ĺźe mroczne zaułki, smrĂłd rynsztokĂłw i wypełniające je zdeformowane (jak przestrzeń w ktĂłrej przyszło im wegetować) postacie, są dla nas wręcz namacalne. Brrrrrr….

ŚPIJ KOCHANIE ŚPIJ,

JeĹźeli chodzi o drugi tekst, jest on najbliĹźszy konwencji hardboiled. Mamy tutaj nawet bohatera–detektywa najklasyczniejszego z moĹźliwych. Marcin wiele juĹź widział w Ĺźyciu, wiele doświadczył, niewiele jest więc w stanie go zaskoczyć. Przed ogarniającym go ponurym zniechęceniem i wszechogarniającą pustką, ucieczkę znajduje w uĹźywkach, bluesie i ciętym dowcipie. Jako podstarzały kawaler potrafi takĹźe nadal korzystać z Ĺźycia – w ramionach młodszych kochanek. Tym razem zostaje wynajęty do głośnej i dziwnej sprawy „Modliszki”. Na prośbę ciotki oskarĹźonej, ma udowodnić winę lub niewinność młodej kobiety, u boku ktĂłrej mężczyĹşni zapadają w wieczny sen. Robert Ziębiński na miejsce akcji wybrał dla nas Warszawę, malując przed czytelnikiem obraz nostalgiczny, mętny i pozornie realny. Jego tekst jest klarowny, prosty i jasny. ChociaĹź w pewnym momencie autor i tak mnie zmylił: [uwaga spojler] liczyłam na mściwego ducha sześcioletniego chłopca [koniec spojlera]. Niezaprzeczalnym atutem tego opowiadania jest apatyczna atmosfera. Smutne zakończenie pozostawia czytelnika z poczuciem beznadziei, a mnie pozostawiło z niedosytem, liczyłam bowiem na zupełnie inne rozwiązanie.

hard-6

AMBISENTENCJA, Marek Zychla

Opowiadanie Marka Zychli, jak i sam jego tytuł, to jazda bez trzymanki. Na pierwszy rzut oka nic tutaj się nie klei, no bo przepraszam: dwoje narratorĂłw, kosmici, osiedle otoczone murem ze skĂłry i kości, krew wylewająca się z piwnic? Jedyne co wydawało się sensowne to nasycone patologią, obdarte z godności blokowisko i stanowiący jego centrum sklep monopolowy. Mimo to nie potrafiłam się oderwać od tekstu i jak zahipnotyzowana dałam się wciągnąć w, ze strony na stronę, dziwniejszą historię. Jak się szybko okazało, w tym odrealnionym miejscu tylko siłą zasługuje się na szacunek. Tu wszystko jest złowrogie i ciężkie, kaĹźdy krok jest niebezpieczny i bolesny… okazana słabość grozi utratą prestiĹźu, a stąd juĹź tylko droga w jedną stronę. Zło nie przyjmuje tutaj konkretnego kształtu, groza wyziera spod kaĹźdej płytki chodnikowej, z kaĹźdego okna i zza kaĹźdego śmietnika, oblepiając nas poczuciem bezsilności.

hard-3

Niedookreśloność sprawia, że nie jestem pewna kto jest tak naprawdę bohaterem tego tekstu: Locha, Młody, a może powykręcana przestrzeń osiedla, które przetrwało (chociaż to zbyt wielkie słowo) tajemniczą apokalipsę? Autor z pełną premedytacją gmatwa, pląta i myli tropy, by złapać nas w misternie zaplecioną sieć. Nie zdajemy sobie sprawy, że już w nią „wpadliśmy”. Podobnie jak Młody dowiadujemy się jaka jest prawda, na długo po tym, gdy już daliśmy się wykiwać. Najgorsze, że dopiero wtedy na powierzchni rzeczywistości powstaje rysa…

Ambisentencja to z całą pewnością oryginalny tekst i odważny eksperyment. Język autora jest plastyczny, a zarazem dosadny. Oniryczną i ciężką atmosferę, która wywołuje w czytelniku niepokój, rozładowuje na szczęście czarny humor. Chcąc nie chcąc podczas lektury zaczynamy zastanawiać się czy otaczający nas świat to jedna wielka mistyfikacja, czy to wizje nałożone na rzeczywistość i może wszyscy tkwimy w pułapkach podobnych osiedli?

CHIŃSKA PODRÓBKA, Kornel Mikołajczyk

Ostatni tekst jaki zawarto w antologii jest zdecydowanie najlĹźejszy i najzabawniejszy. Był to chyba celowy zabieg, by na osłodę nadszarpniętym nerwom, na sam koniec, zafundować nam coś naprawdę lekkostrawnego. Tym razem więc w roli głównej: detektyw do spraw niemoĹźliwych, czyli ekscentryczny Valter Fingo. W asyście HoloBody, czyli urodziwej Luki Morgan i kotołaka (uwaĹźającego się za boga), o sugestywnym imieniu Kłaczek, mierzy się on z najbardziej zagmatwanymi sprawami w Gigalopolis. Wierzcie mi: jego zmysł obserwacji jest godny pozazdroszczenia. Poza tym autor nie pozwala nam się łudzić, Ĺźe w XXII wieku przestępcy zaczną nagle próşnować – ich działania będą miały po prostu inny kaliber. W wykreowanej przez niego, cyberpunkowej rzeczywistości i inna rzecz pozostała bez zmian: chińska podrĂłbka, zawsze będzie tylko chińską podrĂłbką.

Kornel Mikołajczyk ciekawą intrygą i świetnymi postaciami rekompensuje nam brak mroku. Jego opowiadanie czyta się lekko, głównie ze względu na zawarte w nim poczucie humoru, które to staje się wyznacznikiem oryginalności w futurystycznym świecie.

hardboiled-ao2

Lektura Hardboiled niewątpliwie sprawia czytelnikowi przyjemność: szorstką, ponurą i w pewnym sensie perwersyjną. Toczą się tutaj gry podświadomości Ĺźywcem wyjęte z Alicji w krainie czarĂłw, pełne iluzji, przewrotności, fałszywych drĂłg, ślepych uliczek i pustych znakĂłw. Zarazem znalazło się w nich miejsce na sporą dawkę czarnego humoru. Sięgając po tę pozycję warto mieć świadomość, Ĺźe opowiadania w niej zawarte wymykają się jasnemu przyporządkowaniu gatunkowemu. Stanowią one wariacje na temat konwencji – nie są jej przedstawicielami w czystej formie. Noir, fantastyka, groza, cyberpunk zmiksowane w przeróşnych konfiguracjach z klasycznym kryminałem, są najlepszym z moĹźliwych hołdĂłw złoĹźonym hardboiled-owi: pokazują bowiem, Ĺźe ten jest wciąż Ĺźywy – bo tylko to co Ĺźywe moĹźe się zmieniać.

Na antologię składają się nie tylko świetne nowele, ktĂłrych układ – cięższa, lĹźejsza, cięższa, lĹźejsza – zdał egzamin w stu procentach. Znajdziemy tutaj rĂłwnieĹź wprowadzający nas w arkana gatunku wstęp Mariusza Czubaja oraz świetną oprawę graficzną Macieja Kamudy – szkoda tylko, Ĺźe komiksowych plansz jest tak mało.

Długich dni i zaczytanych nocy.
Podążajcie za Atramentowy Królikiem.

Zobacz również:

COPYRIGHT © 2019 ALICYA.PL

STRONY INTERNETOWE I REKLAMA:Distort Studioswww.distortstudios.com