Alicya w Krainie Słów

Czytanie rzeczy różnorodnych sprawia największą przyjemność


Drogę gu­bią ci, którzy oglądają się za siebie


Nigdy niekończąca się groza...


HIT lub KIT, czyli film tygodnia


Polecamy


Czytam, bo lubię grozę


III Pętla Chechelska 11.06.2017

Klątwa została zdjęta! Fatum pokonane! Do tej pory, gdy jechałyśmy z koleżanką na bieg w jakieś urokliwe miejsce i któraś z nas zająknęła się, że mogłybyśmy po zawodach zostać, poopalać się albo pospacerować, zawsze nasze plany kończyły się tak samo: błękitne dotąd niebo stawało się czarne od burzowych chmur (po czym zaczynało lać) albo temperatura, ni stąd ni zowąd w tym jednym konkretnym dniu, spadała niemal do zera. Dziś do tego nie doszło. III Pętla Chechelska okazała się dla nas bardzo łaskawa i po okrążeniu zalewu mogłyśmy spokojnie rozsiąść się na plaży, rozkoszować słońcem i pochlapać w wodzie. Piękniej być nie mogło!

Niestety w związku z tym, że zapisy na Pętle Chechelską kończą się błyskawicznie, a miejsc jest ich tylko 250, w zeszłym roku nie udało nam się wystartować. Nie ma się co dziwić, rzadko trafiają się biegi na które zapisy są darmowe, a zawodnicy otrzymują koszulki. Na szczęście w tym roku się udało, mogę się więc pochwalić dwoma startami nad Zalewem Nakło-Chechło, z których dzisiejszy wypadł zdecydowanie lepiej i czasowo i wydolnościowo. Mam nadzieję, że w przyszłym roku też się załapię i że pogoda znów będzie przecudowna (odpukać).

Do tych którzy się zapisali i nie przyszli (blokując innym taką możliwość, bo przecież po co kogoś poinformować), nie mając ku temu ważnego powodu – trąbyście straszne.

Zobacz również:

COPYRIGHT © 2018 ALICYA.PL

STRONY INTERNETOWE I REKLAMA:Distort Studioswww.distortstudios.com