Alicya w Krainie Słów


Drogę gubią ci, którzy obracają się za siebie


Koniec nie nadejdzie


HIT lub KIT, czyli film tygodnia


Polecamy


Czytam, bo lubię grozę


Pieniądze szczęścia nie dają, ale…

Bez względu na to czy traktujemy je jako wyznacznik prestiżu i sukcesu, czy służą nam tylko do przeżycia „od do”, wciąż nam ich mało. Na dokładkę nie da się ukryć, że rządzą światem. Dzieje się tak od momentu, w którym komuś zaświtała w głowie „niewinna” myśl, aby przedmiot w postaci kawałka metalu lub papieru, a obecnie krztyny plastiku i elektronicznego śladu, nadawał rzeczom, relacjom a także kolejnym obszarom życia realną wartość. I niestety, najczęściej właśnie przez pryzmat tej wartości definiujemy nasze i cudze bogactwo.

Nie ma jednak co demonizować. Pieniądze wrosły w naszą rzeczywistość tak głęboko, że nie potrafimy sobie wyobrazić już bez nich funkcjonowania (no chyba, że nastąpi apokalipsa), więc musimy po prostu oswoić sposób myślenia o nich. A żeby tego dokonać, musimy je dobrze poznać. Jeśli więc wasze pociechy dorosły już do etapu w którym można/trzeba poruszać takie tematy, rzucam wam koło ratunkowe w postaci bardzo przyjemnego leksykonu Wydawnictwa SM. Z góry zaznaczę, że i dla dorosłego, może stanowić dobry punkt wyjścia, jeśli do tej pory nie interesowały go tajemnice świata bogaczy. Jeśli o mnie chodzi, to podczas lektury odkryłam, że jestem straszliwą ignorantką, bo wiem mniej niż niewiele, a wręcz prawie nic.

W Książce dla ludzi bogatych oprócz skróconego rajdu po historii pieniędzy, znajdziemy także nazwiska najbogatszych ludzi w dziejach. Muszę się przyznać, że o większości z nich nigdy nie słyszałam. Bo o ile kojarzyłam wcześniej Rockefellera i Billa Gatesa, to nie słyszałam np. o Warrenie Buffecie, ani nie znałam nazwiska założyciela Amazona – Jeffa Bezosa (wiem, wstyd!) -, a to on okazuje się być najbogatszym z bogatych!! Z wiadomych względów uważnie przestudiowałam także listę najmajętniejszych Polaków. Byłam w szoku, że aż sześciu z nich znajduje się na imponującej liście Forbesa – to aż 2095 nazwisk – miliarderów. Największym zaskoczeniem było dla mnie jednak to, że na czele tej szóstki wcale nie stoją spadkobiercy Kulczyka, tylko niejaki Michał Sołowow… Z wiadomych względów moją uwagę przyciągnął także rozdział o najbardziej zamożnych kobietach. Co prawda stanowią one tylko ułamek (244 kobiety na 1851 mężczyzn), ale na szczęście jest ich coraz więcej. Dzięki książce dowiedziałam się więc (bo też nie wiedziałam) kto to taki ta cała Alice Walton, Mackenzie Scott, Julia Flesher Koch i Francoise Bettencourt-Meyers.

Pośród opisów najdroższych klejnotów, nieoczekiwanych i największych wygranych, wszelakich kolekcji, wpływu posiadania pieniędzy na dietę, zdrowie i miłość, znalazło się też w książce miejsce – chyba taki plasterek od autora dla naszych świecących pustkami portfeli – dla najsłynniejszych bankrutów. Plajtę zaliczyli m.in. Walt Disney, Rembrant, Twain, Michael Jackson ale także – o szok – Abraham Linkoln. Wiedzieliście? Jeśli o mnie chodzi, to do tej pory słyszałam tylko o Jacksonie…

Książka dla ludzi bogatych to szczypta cytatów, odrobinka popkultury, cała masa ciekawostek i kilka punktów zaczepienia do dalszych poszukiwań. Według mnie, jak już pisałam powyżej, ciekawy wstępniak dla głodnych wiedzy.

Zobacz również:

COPYRIGHT © 2021 ALICYA.PL

STRONY INTERNETOWE I REKLAMA:Distort Studioswww.distortstudios.com