Alicya w Krainie Słów


Drogę gubią ci, którzy obracają się za siebie


Koniec nie nadejdzie


HIT lub KIT, czyli film tygodnia


Polecamy


Czytam, bo lubię grozę


Gdzie się podział księżyc?

Z okładki „patrzy” na nas wielka, ciemna plama. Wkomponowany w nią tytuł: Noc bez księżyca, wskazuje na to, co powinno w tym miejscu być, a czego brakuje. Gdzieś zniknął, przepadł bez śladu! Reszta widniejących na okładce postaci, wypatruje go więc niecierpliwie i każdy ma ku temu inne powody.

Okładka jest na tyle hipnotyzująca, że jeśli chociaż na chwilkę zawiesimy na niej oko, to już przepadliśmy i na pewno zajrzymy do środka. A wtedy poznamy historię małej Zohar, która nie mogąc zasnąć, postanowiła wyruszyć na poszukiwania zaginionego ciała niebieskiego. Podczas swojej wyprawy spotyka kota, który niestety nie jest zbyt chętny do pomocy ponieważ dziewczynka przerywa mu cudowny sen o smakołykach. Zaniepokojona zgłasza zaginięcie księżyca także policjantowi, który niestety nie jest w stanie dostrzec niczego poza procedurami i papierkami (nawet skradającego się tuż za jego plecami złodziejaszka). Niestrudzenie wędrując, koniec końców, Zohar trafia do niebezpiecznego i przerażającego lasu, w którym odkrywa samotny dom. Mieszka w nim dosyć gburowaty mężczyzna, który pod swoją niechętną miną ukrywa bolesną samotność. Dzięki niemu odnajduje głównego zaginionego i odkrywa przyczynę całego zamętu. Gdzie i co porabiał księżyc? Po co mu była drabina?

Gdyby ktoś kazał wam podać rysopis księżyca, co byście powiedzieli? Przypuszczam, że musielibyście się porządnie zastanowić. Nam dorosłym niestety brakuje nieograniczonej dziecięcej wyobraźni i nieskażonego spojrzenia na świat, dlatego nie potrafilibyśmy odpowiedzieć na pytania o księżyc tak trafnie i ciekawie, jak Zohar. Dziewczynka świetnie poradziła sobie opisując coś co: raz jest okrągłe, raz sierpowate, raz jest młodzieniaszkiem, raz staruszkiem. Książeczka ma więc wyraźny wydźwięk edukacyjny. Dzięki niej można wytłumaczyć dziecku zjawisko pojawiania się i znikania księżyca. Poza tym, nasza bohaterka uwrażliwia czytelnika na smutek i samotność. Zohar przekonuje się także, że pewne rytuały, które stanowią kwintesencję jej życia, czasem musi zweryfikować, bo każdy potrzebuje wolnego i rozrywki. Najważniejsze, że w obronie porządku, bohaterka potrafiła pokonać swój lęk przed ciemnością i wyruszyła na poszukiwania.

Izraelscy pisarze połączyli nierzeczywistość snu i dziecięcą logikę w niesamowicie poetycką konstelację. Ich nastrojowa i urzekająca książeczka, utkana z obrazów i słów, stanowi świetną lekturę przed snem. To  wręcz taki talizman pomagający oswoić mrok. Zapewne Lew, syn autorskiej pary i jego zmagania z ciemnością, stały się inspiracją do napisania tej niezwykle ciepłej historii. Tekst nie robił by jednak na nas takiego wrażenia, gdyby nie świetne tłumaczenie Maciejowskiej i doskonałe wyczucie rytmu i rymu Michała Rusinka.

Nie tylko w tekście, ale także na genialnych ilustracjach Davida Polonsky’ego realizm miesza się z oniryzmem. Obrazy zostały nasycone blaskiem księżyca i mrokiem nocy. Dużo tutaj granatu i odcinającego się od niego srebra, które jest srebrem prawdziwego księżyca! Zastosowanie przez niego metalicznych kontrastów stworzyło niesamowite efekty. Mimo iż w ciemności świat jest inny i bardziej niepokojący, wokół Zohar zawsze pojawia się jakby ochraniający ją blask. Tak jakby to jej odwaga i determinacja rozpraszały mrok. Na dokładkę twarz małej Zohar zdradza każdą jej myśl i targające nią uczucie, ilustrator bardzo realistycznie oddał więc mimikę dziecka.

Przy kolejnym podejściu do lektury, można bardziej skupić się na tekście obrazu niż słowa i w wyniku tego przeczytać zupełnie inną historię. Można także zabawić się w wyszukiwanie i nazywanie różnych zwierząt ukrytych na kolejnych stronach. Można również wypatrywać innych szczegółów: przedmiotów i zabawek w pokoju Zohar, a także w domu samotnego mężczyzny, albo takich jak złodziej ukrywający się za plecami policjanta. To na ile sposobów będziemy odkrywać historię Zohar zależy więc tylko od naszej pomysłowości.

Długich dni i zaczytanych nocy.
Podążajcie za Atramentowym Królikiem!

Zobacz również:

COPYRIGHT © 2019 ALICYA.PL

STRONY INTERNETOWE I REKLAMA:Distort Studioswww.distortstudios.com