Alicya w Krainie Słów


Drogę gubią ci, którzy obracają się za siebie


Koniec nie nadejdzie


HIT lub KIT, czyli film tygodnia


Polecamy


Czytam, bo lubię grozę


Zimy już nadszedł czas

„Przygoda zimową porą”, to już drugi tytuł autorstwa Cheon Seonjin z serii „Kwiaty Korei”. Po raz kolejny możemy zachwycić się pięknem szczegółowych i słitaśnych ilustracji, a przy okazji odkrywać sekretne znaczenia kwiatów. Zanim ktoś powie, to „tylko kolorowanka”, warto wiedzieć, że:

– pierwsze kolorowanki skierowane specjalnie do dorosłych pojawiły się dopiero w 1961 roku – na przykład „The Executive Coloring Book”, które wykorzystywały kolorowanie głównie do satyry i zabawy, a nie relaksu. Za ich pierwowzory można uznać wcześniejsze copybooki i książki edukacyjne z XIX wieku, w których konturowe rysunki służyły ćwiczeniom artystycznym i nauce rysunku; choć adresowane były do dzieci, dorosły mógł je również wykorzystać do kolorowania i praktyki ręki.

– krótka sesja kolorowania potrafi działać jak mikro-medytacja: dwadzieścia minut z kredkami obniża napięcie równie skutecznie jak proste ćwiczenia uważności.

– mandale, które tak często pojawiają się w kolorowankach antystresowych, nie są przypadkowe – ich symetria i rytm szczególnie dobrze porządkują emocje i wyciszają uwagę. Nie trzeba rozumieć ich filozofii, grunt, że mózg LUBI TO.

– powtarzalność ruchów przy kolorowaniu to reset systemu nerwowego. Mózg odbiera sygnał: „nic cię nie goni, nikt cię nie ocenia, po prostu rób swoje”. I nagle rzeczywiście jest lżej. Tu działa ten sam mechanizm, co przy układaniu puzzli lub dzierganiu.

– kilka minut kolorowania potrafi pobudzić kreatywność – rozluźnia poznawczo, pozwala myślom odbić się od rutyny i wrócić ze nową mocą.

– chociaż to bardziej efekt obserwacji niż popartych naukowo badań, można uznać, że dorośli i dzieci kolorują zupełnie inaczej: starsi zwykle szukają harmonii i „ładnego efektu”, a młodsi wybierają barwy intuicyjnie, zgodnie z potrzebą chwili.

– kolory, po które sięgamy, często zdradzają nasz nastrój: chłodne uspakajają, ciepłe pobudzają, a ostre kontrasty sygnalizują napięcie. Czyli: sięgasz po błękity – chcesz ciszy, po czerwienie – coś w tobie buzuje, po ostre kontrasty – coś domaga się uwolnienia. Papier przyjmie wszystko (ale uwaga: hipoteza psychologii kolorów, nie ma jednoznacznego potwierdzenia naukowego)

– chociaż pozostaje to w sferze popularnonaukowej interpretacji neurologicznej, to warto mieć na uwadze, że podobno podczas kolorowania pracują jednocześnie obie półkule mózgu – lewa porządkuje linie i układ, prawa dobiera barwy i tworzy kompozycję.

– w terapii i w szpitalach kolorowanki są wykorzystywane od lat jako narzędzie wspierające osoby z lękiem, bólem chronicznym czy trudnościami z koncentracją.

– istnieją nawet kolorowanki muzyczne, w których każdy fragment odpowiada rytmowi lub instrumentowi, a kolorowanie staje się wizualnym zapisem melodii.

Dzięki urokliwej serii Cheon Seonjin odkrywamy coś naprawdę wyjątkowego – sekretny język kwiatów. Tym razem przenosimy się w świat tych, które kwitną na przełomie jesieni i zimy, ożywiając tę szczególną porę roku. Każdy z nich niesie własne znaczenie i opowiada historię nie tylko za pomocą barw. Nawet najmniejszy, niepozorny kwiat staje się nośnikiem ukrytego przesłania: narcyz symbolizuje dumę, gwiazda betlejemska – szczęście, przylaszczka – cierpliwość, a szlumbergera – namiętną miłość. Seria „Kwiaty Korei” to więc nie tylko relaksująca zabawa z kredkami, ale także subtelna lekcja kultury i symboliki, na którą w codziennym życiu trudno byłoby zwrócić uwagę.

Każdy kolejny obrazek przenosi nas w świat radosnych zabaw, wprowadzając stopniowo w coraz bardziej magiczny, świąteczny nastrój. Wśród scenek roi się od słodkich zwierzątek – ciekawskich kotków, wesołych piesków czy figlarnych króliczków – które sprawiają, że kolorowanie staje się prawdziwą przyjemnością. Wesoły nastrój udziela się od pierwszej do ostatniej strony, a każda chwila spędzona z kredkami w ręku zamienia się w małą, zimową opowieść, dzięki której robi się jakoś lżej na sercu.

Obie części serii („Jesienny piknik kotów” oraz „Przygoda zimową porą”) są godne polecenia nie tylko ze względu na urokliwą tematykę i bogactwo wzorów, ale także solidne wykonanie. Obrazki umieszczone są zawsze na jednej stronie, dzięki czemu można używać mazaków lub markerów bez obaw, że tusz przejdzie na kolejną stronę. Dodatkowo kartki są grube i chłonne, co zwiększa komfort kolorowania i pozwala w pełni cieszyć się każdą ilustracją.

 [współpraca reklamowa barter]

Zobacz również:

COPYRIGHT © 2026 ALICYA.PL

STRONY INTERNETOWE I REKLAMA:Distort Studioswww.distortstudios.com