Alicya w Krainie Słów

Czytanie rzeczy różnorodnych sprawia największą przyjemność


Drogę gu­bią ci, którzy oglądają się za siebie


Nigdy niekończąca się groza...


HIT lub KIT, czyli film tygodnia


Polecamy


Czytam, bo lubię grozę


ZabĂłjcze kamcory

No cóż, jeśli ktoś nadal wierzył, że na Księżycu mieszkają króliki piekące ryżowe ciasteczka, to nadszedł dla niego moment ogromnego rozczarowania. Księżyc zamieszkują bowiem mordercze kamulce lub, jeśli ktoś tak woli, pająko-kamulce.

Film sci-fi pt. Apollo 18 przypadnie do gustu wszystkim, którzy uwielbiają tropić i badać wszelkie teorie spiskowe. Lądowanie na Księżycu, to od lat budzący spore zainteresowanie temat. Do końca nie wiadomo przecież, czy ktokolwiek kiedykolwiek na nim wylądował, a jeśli tak, to ile razy tak naprawdę miało to miejsce. Pewne jest tylko to, że srebrny glob od pokoleń budzi emocje i elektryzuje ludzką wyobraźnię. Dlatego też reżyser Gonzalo Lopez -Gallego, którego znamy z obrazów takich jak: horror Open Grave (2013) i thriller King of the Hill (2007) postanowił zaskoczyć nas produkcją found footage z właśnie z ziemskim satelitą w roli głównej.

Smaczku kandysk0-amerykańskiej produkcji dodaje przedstawiony na początku filmu kontekst historyczny. Dowiadujemy się z niego, Ĺźe ostatni oficjalny lot załogowy na ziemskiego satelitę odbył Apollo 17 w 1972 roku. TwĂłrcy filmu pokusili się o przeniesienie na ekran przypuszczenia, Ĺźe takowych lotĂłw było więcej. Ich paradokument przedstawia misję z 1973 roku, czyli lot Apollo 18. Z 84 godzin zachowanych nagrań pochodzących z utajnionej misji, zmontowano obraz, ktĂłry jakimś cudem moĹźemy obejrzeć. Historyczna otoczka i technika nagrywania „z ręki” nadaje filmowi znamiona autentyzmu. Tym bardziej więc słowa, ktĂłre czytamy na końcu, interpretujemy „ku przestrodze”. Kto chce się dowiedzieć jakie: musi zobaczyć film.

Do odbycia tej ściśle tajnej misji wyznaczeni zostają trzej astronauci: Ben Anderson (Warren Christie), Nathan Walker (Lloyd Owen) oraz John Grey (Ryan Robbins). John podczas wykonywanego zadania zostaje na orbicie, a Ben z Nathanem lądują na powierzchni satelity. Wszystko idzie zgodnie z planem, do czasu, aĹź napotykają opuszczony radziecki lądownik, a w pobliskim kraterze znajdują zwłoki jego pilota. WkrĂłtce potem jeden z naszych bohaterĂłw zostaje zainfekowany przez (jakie to zaskakujące) kosmiczne „coś”. Astronauci zaczynają walczyć o Ĺźycie nie zdając sobie właściwie sprawy z tego, co się dzieje: zarĂłwno wewnątrz lądownika, jak i na powierzchni Księżyca. Widz teĹź nie bardzo wie, dlatego trudno mu oderwać wzrok od ekranu. I lepiej by było gdyby do końca nie wiedział, bo na ujawnieniu tajemnicy fabuła zdecydowanie ucierpiała.

Aktorstwo jak na paradokument jest na przyzwoitym poziomie. Aktorzy bardzo naturalnie weszli w swoje role. Dramatyczne zakończenie filmu, uderza silnie w widza. Świadczy to tylko o tym, Ĺźe podchodzimy do bohaterĂłw empatycznie, czyli wzbudzili w nas emocje. Pewnie dzięki temu, Ĺźe nikt nie prĂłbował wykreować ich na niezniszczalnych Rambo. Są zdezorientowani, zrozpaczeni i przeraĹźeni. ZnaleĹşli się oko w oko z sytuacją, ktĂłra ich po prostu przerosła, a przecieĹź mają rodziny, do ktĂłrych chcą wrĂłcić. Decyzja Departamentu Bezpieczeństwa jest całkowicie zrozumiała z punktu widzenia bezpieczeństwa naszej planety. Z punktu widzenia jednostki, ktĂłra utknęła „gdzieś tam” z tajemniczym paskudztwem, juĹź niestety mniej.

Biorąc pod uwagę nikły budżet filmu, Ksieżyc prezentuje się całkiem nieźle. Braki finansowe reżyser ukrywa na przemian w mroku lub w pulsującym, oślepiającym świetle, za obiektywami różnorodnych kamer i ujęć. To właśnie te różnorodne ujęcia budują i podkręcają napięcie wywoływane przez to, co ukrywa się poza granicami poznania. Głównym bowiem atutem filmu pozostaje jego klimat i stylizacja na dokument. Stylizacja co by nie mówić bardzo wiarygodna, aż się człowiek sam zaczyna zastanawiać, czy to na pewno fikcja i co jeszcze ukrywa przed nami NASA?

Nie ma efektĂłw specjalnych, nie ma Obcego (lepiej by było, gdybyśmy do końca nie widzieli, czego trzeba się bać…) ani krĂłlikĂłw. Film więc moĹźna w sumie obejrzeć, tak w ramach ciekawostki.

Zobacz również:

COPYRIGHT © 2019 ALICYA.PL

STRONY INTERNETOWE I REKLAMA:Distort Studioswww.distortstudios.com